PL BIP

Szkoła Podstawowa Nr 18

Dąbrowa Górnicza

pOzTYwNiE zAkrĘceNi – Kacper Gołdyn & Przemek Pazdan

27 czerwca 2020 Autor: Aleksandra Janikowska 0 komentarzy

Wśród absolwentów naszej szkoły nie brakuje uczniów, którzy podzielili się z nami swoją pasją.

W kolejnej odsłonie cyklu wywiadów  pOzTYwNiE zAkrĘceNi redaktorki: Agata Sokolińska i Ola Iwańska spotkały się zdalnie z Kacprem Gołdynem  i Przemkiem Pazdanem- dwoma przyjaciółmi, których wspólną pasją od dziecka jest wszystko, co związane z koleją.

Wywiad uzupełniają zdjęcia makiet kolejowych, które wykonał Krzychu Nykiel- najbardziej obiecujący fotograf ze wszystkich absolwentów naszej szkoły ; )

Co was najbardziej fascynuje w kolejnictwie?

Kacper: Dużo rzeczy, ciężko jest mi się zdecydować na coś konkretnego, wszystko- od systemów po pojedyncze podzespoły.

Przemek: Fascynuje mnie sposób, w jaki rozmawiają ze sobą kolejarze. Jest trudny do zrozumienia  przez osoby, które nie ,,siedzą” w temacie. ,,Kręcą” mnie też znaki stosowane na kolei.

 

Co rozbudziło wasze zamiłowanie do pociągów?

Kacper: Kiedy byłem mały, babcia zabierała mnie na ławkę niedaleko stacji i stamtąd razem oglądaliśmy przejeżdżające pociągi. Od tamtej pory zacząłem się nimi interesować.

Przemek: Generalnie, jakoś samo mi się to spodobało, kiedy byłem przedszkolakiem. I tak zostało do dzisiaj, nie potrafię znaleźć innego powodu.

 

 

 

 

 

 

 

 

Jaki jest wasz ulubiony model pociągu?

Kacper: Trudne pytanie, raczej nie mam jakiegoś super ulubionego, choć moim faworytem z nowszych zespołów trakcyjnych jest potocznie zwany „Dziobak”, czyli seryjny ED-250 Pendolino wyprodukowany przez włoskie zakłady Alstom Savigliano. A ze starszych, to oczywiście poczciwa „Stonka”, czyli SM-42 chrzanowskich zakładów Fablok.

Przemek: Moją ulubioną lokomotywą jest, niestety nieobecny w Polsce,  Coast Daylight  4449 produkowany w  Lima Locomotive Works w USA. Jest to lokomotywa parowa wyprodukowana w 1941 r, która kursuje do dziś. W Polsce jest klasyczna EU-07 produkowana od 1965 do 1977 we wrocławskich zakładach Pafawag oraz HCP Poznań.

W jaki sposób staracie się rozwijać waszą pasję?

Kacper: Często robię zdjęcia przejeżdżających pociągów, co dostarcza mi bardzo dużo inspiracji.

Przemek: Kiedy tylko mam okazję, obserwuję pracę maszynistów. Maszynista to praca z pasją, bez niej byłaby nijaka. Właśnie dlatego, że mnie to kręci, wybieram się do CZKIU na profil maszynisty.

Czy macie oprócz tego jakieś inne zainteresowania?

Kacper: Tak, moją drugą pasją jest fotografia, którą – jak wcześniej wspomniałem- staram się łączyć z moim kolejarskim hobby.

Przemek: A ja interesuję się sportowymi rajdami samochodowymi.

Co sądzicie o zawodzie maszynisty, według was to łatwe czy trudne zajęcie?

Kacper: Praca maszynisty według mnie jest bardzo wymagająca, potrzeba w niej wiele rozwagi i skupienia, ale jest też bardzo satysfakcjonująca.

Przemek: Sam zawód maszynisty jest trudny. Nie tyle samo sterowanie, lecz dochodzące do tego zwracanie uwagi na szlak, znaki, semafory i wielka odpowiedzialność za życie ludzi spoczywająca na maszyniście. Same wypadki dla maszynisty są traumatycznym przeżyciem, w szczególności śmiertelne potrącenia.

Czy w przyszłości zamierzacie związać swoją pracę z tą pasją?

Kacper: Nie, ale sądzę, że pociągi dalej będą moim konikiem.

Przemek: Owszem, ja zamierzam. Jak wcześniej wspomniałem, wybieram się do CZKIU w Sosnowcu na profil maszynisty.

Dziękujemy za rozmowę i życzymy powodzenia w dalszym rozwijaniu pasji.

Kacper i Przemek : My również dziękujemy, cieszymy się, że mogliśmy się podzielić swoim hobby.

 

Redakcja tekstu: Agata Sokolińska, Aleksandra Iwańska

Kategoria: Z życia szkoły